Recenzja słuchawek bezprzewodowych dokanałowych Beyerdynamic Byron BT Wireless

Dokanałowe modele Bluetooth to coraz bardziej popularne rozwiązanie dla osób, które traktują słuchawki jako narzędzie do codziennego odsłuchu. Ich niewątpliwą zaletą są niewielkie wymiary i swoboda – brak przewodu sprawia, że są niezwykle wygodne a smartfon czy odtwarzacz może wylądować głęboko w kieszeni. Do grona producentów oferujących tego typu sprzęt należy także firma Beyerdynamic, prezentująca słuchawki Byron BT z technologią Bluetooth 4.1.




Dane techniczne




Pasmo przenoszenia: 10 000 Hz – 23 000 Hz
Konstrukcja: Dokanałowe, zamknięte
Przetwornik: 9mm, dynamiczne
Bluetooth: 4.1 aptX
Skuteczność: 90 dB
Czas działania: do 7,5h




Konstrukcja Beyerdynamic BT Wireless





Produkty Beyerdynamic są zwykle wykończone starannie, z dbałością o szczegóły i tak też jest tym razem. Projekt słuchawek to klasyczna, podłużna kopułka w kolorze połyskującej czerni (słuchawki wyposażono w przetworniki 9 mm). Zero ekstrawagancji, solidne i klasyczne wzornictwo. Podobnie prezentuje się zestaw akcesoriów. W komplecie użytkownik otrzymuje: trzy pary pojedynczych, silikonowych tipsów, kabel do ładowania, niewielkie etui (wykonany ze skóropodobnej tkaniny pokrowiec jest zamykany na zatrzask) oraz dwa bezbarwne zaczepy, wspomagające stabilne ułożenie słuchawki w uchu.








Słuchawki są dość lekkie (ważą 13 gramów), ale jednocześnie metalowe korpusy wyglądają na solidne i wytrzymałe. Podobnie płaski kabel, który uzupełniono o sterownik i mikrofon pozwalający na swobodne korzystanie z funkcji telefonu (gdy źródłem jest smartfon) i obsługę odtwarzacza z poziomu słuchawek. Czas pracy Byron BT wynosi (według informacji producenta) 7.5 godziny a cykl ładowania trwa około 120 minut. A o stanie baterii, poinformuje użytkownika stosowny komunikat.








Proces parowania słuchawek jest mało intuicyjny – kiedy Byron BT są wyłączone, należy przytrzymać środkowy przycisk dość długi czas, aż zabrzmi informacja, że urządzenie próbuje nawiązać połączenie z innym sprzętem a dioda zacznie świecić ciągłym, niebieskim światłem.








Odsłuch





BT nie mają nic wspólnego z dokanałówkami, które mogą co najwyżej stanowić namiastkę porządnego słuchania muzyki. To scena na tyle obszerna, żeby zapewnić instrumentom właściwe umiejscowienie w przestrzeni, bez utraty klarowności i niewystarczającej separacji. Źródła pozorne są uporządkowane i dobrze oddają przestrzeń.





Proporcje są sensownie wyważone – choć to jednak rozrywkowe brzmienie – całość brzmi ciepło, płynnie, miękko. Żadnych ostrości, niekontrolowanych ruchów. Bas nie jest super szybki i punktowy, dość obły, masywny, miło rozlewający się w połączone ze sobą uderzenia. Niskie tony nie dominują, są obecne tak, by zapewnić solidną podstawę – bez grania pierwszych skrzypiec. 





Wokale są swobodne, nie duszą się w przyciasnej przestrzeni. Bezpośrednie, naturalne i zróżnicowane dają sporo satysfakcji, niezależnie od gatunku. Są też czytelne – nie trzeba się w nie wsłuchiwać a bas przyjemnie je ociepla. Podobnie jak gitarowe brzmienia: rockowe albumy, z przesterowanymi partiami, akustyczną perkusją i mocnym wokalem odezwały się pełnym i nasyconym dźwiękiem. Damskie wokale mają tu nieco mniejsze pole manewru, jednak nadal brzmią interesująco.





Wysokie tony są dość wrażliwe na plik źródłowy. Będą odpowiadać słuchaczom, którzy lubią spójny, ale interesujący przekaz, bez wyraźnej koncentracji na najdrobniejszych detalach. To lekko uładzona, chwilami zachowawcza góra, utrzymująca odpowiednią jasność i przejrzystość całości. Choć, jak zostało wspomniane, jeśli w danej produkcji wyeksponowano wysokie tony, słuchawki oddadzą tę zmianę.




Zastosowanie





Beyerdynamic BT Wireless można polecić jako wygodne i uniwersalne rozwiązanie dla osób, które cenią sobie komfort użytkowania dokanałówek bezprzewodowych, ale tylko w połączniu z walorami brzmieniowymi. Model sprawdzi się w wielu gatunkach, angażuje słuchacza i zapewnia odpowiednią porcję rozrywki.




Podsumowanie





Jakość wykonania, wygodna obsługa, walory brzmieniowe – wszystko to sprawia, że dokanałówki Beyerdynamic to nie tylko narzędzie do zabijania czasu w środkach transportu, ale i przyczynek do satysfakcjonującego, pełnego wrażeń odsłuchu. Właśnie dlatego warto je polecić użytkownikom, którzy w sprzęcie codziennego zastosowania chcą znaleźć coś więcej niż przeciętna jakość serwowanego dźwięku. 








Ocena czyli krytyka AudioKrytyka

zalety

+ staranne wykończenie, atrakcyjny design
+ ciepłe, anagażujące brzmienie
+ wygodne

Wady

– mało praktyczne etui


dzatdf10

Podziękowania dla sklepu Słuchawkomania.pl za udostępnienie Beyerdynamic Byron BT do recenzji!

  • Mateusz Gniewek

    Audiokrytyk! Dzięki za recenzję, bardzo przydatna. Obecnie stoję przed zakupem słuchawek, mam pytanie: czy mógłbyś polecić jakąś alternatywę do beyerdynamic?

    • Przepraszam za długi czas odpowiedzi 🙂 Alternatywą dla Byron BT mogą być Brainwavz Delta. I w tym segmencie zwróciłbym uwagę tylko na te modele 🙂

      • Mateusz Gniewek

        Nie ma sprawy, bardzo dziękuje za odpowiedź! Brainwavz Delta są też w wersji bluetooth?

        • Tak, właśiwie jest to hybryda Brainwavz Delta oraz serii BLU 🙂 Recenzja pojawi się już w tym tygodniu 🙂

  • Starh

    Testowaleś może E10BT?
    Czy w przedziale 300 złotych można znaleźć lepsze słuchawki, ale przewodowe? BT fajna sprawa, ale chyba wolałbym jakość dźwięku.

    Te Byrony do czego jakościowo grają podobnie?

    Z góry dzięki za odpowiedź.

    • Testowałem. Mam spory poślig z publikowaniem recenzji ale w tym tygodniu już powinna być na blogu. Byron są bardziej szczegółowe i jednak trochę lepsze od E10BT.
      Do 300zł jest wiele ciekawych dokanałówek, wszystko zależy od tego czego szukasz w słuchawkach 🙂
      Napisz do mnie na FB, postaram się pomóc w wyborze