fbpx

Recenzja słuchawek Forza Metallo V-Moda

V-Moda to amerykańska firma założona przez DJ-a i producenta Vala Koltona. Marka szczyci się tym, że jej produkty są projektowane w Mediolanie a konstrukcja poszczególnych modeli opiera się na muzycznym doświadczeniu samego założyciela: słuchawki mają prezentować żywiołowy dźwięk a jednocześnie sprawdzać się jako przenośny, wytrzymały sprzęt dla aktywnych osób. Do takich modeli należy Forza Metallo.

Dane techniczne

 

Przetwornik: dynamiczny, 5.8 mm
Pasmo przenoszenia: 20 – 40.000 Hz
Czułość: 99 dB @ 1 KHz
Impedancja: 14 Ohm
Wtyczka: 3.5 mm jack
Kabel: 1.1 m
Mikrofon: Tak

 

Budowa

Słuchawki przeznaczono przede wszystkim do przenośnego użytkowania, ale bez wprowadzania kompromisów, które mogłyby wpłynąć na jakość produktu. Forza Metallo to bardzo lekki i wygodny model (waży on zaledwie 14 gramów), a przewód zakończony wygodnym, solidnym wtykiem, zabezpieczono powłoką odporną na pot i wilgoć, co powinno ucieszyć biegaczy, regularnie używających dokanałówek podczas treningów.

 

Jeśli szuka się słuchawek, które od razu przykuwają wzrok, Forza Metallo nie będą najlepszym wyborem – to sprzęt oszczędny kolorystycznie, drobny i na pierwszy rzut oka dość klasyczny. Dopiero bliższy kontakt z modelem pozwala zauważyć, jak wiele opcji V-Moda proponuje swoim klientom. Na przewodzie umieszczono sterownik z mikrofonem (ściągacz przy splitterze umożliwia ściągnięcie nadmiaru kabla) a w zestawie z Forza Metallo znajduje się wystarczająco zróżnicowany komplet silikonowych nakładek, by każdy słuchacz bez trudu dopasował wielkość końcówki do kanału ucha. Brzmi dość standardowo, jednak gdy dołoży się do tego wyprofilowane prowadnice zapewniające stabilne ułożenie sprzętu w różnych układach (standardowo i wokół małżowiny) oraz możliwość personalizacji kopułek – zamówienia metalowych nakładek – robi się z tego pokaźny zbiór opcji, którymi pochwalić się może tylko niewielka grupa dokanałówek. Dodatkowo, w pudełku znajdują się: niewielkie, usztywniane etui do przechowywania słuchawek, klips i rzep do spinania przewodu, instrukcja.

 

Zastosowanie

Producent sugeruje, że Forza Metallo to sprzęt do uprawiania sportu, rzeczywiście, drobne kopułki świetnie leżą w uchu i nawet bez dodatkowych obejm nie mają tendencji do wypadania. Ich niewielkie rozmiary pozwalają szybko zapomnieć o obecności słuchawki w kanale i nawet długie odsłuchy nie męczą.

Na koniec tej części recenzji ważna uwaga – kupując Forza Metallo trzeba pamiętać, że firma wprowadziła oddzielne wersje dla systemu Android i iOS (do testów została dostarczona pierwsza z nich), nie ma przełącznika, który umożliwiałby zmianę trybu pracy dokanałówek.

 


Obserwuj mnie na Instagramie!

@AudioKrytyk


Odsłuch

Choć właścicielem V-Moda jest zawodowy DJ nie oznacza to wcale, że opisywany sprzęt oferuje nieznośnie przebasowiony dźwięk, który przypadnie do gustu tylko słuchaczom muzyki klubowej czy nowoczesnej elektroniki. Niskie tony są szybkie, nasycone, mocno osadzone w całości przekazu, ale zostawiają też sporo miejsca dla wokalu, nie odbierając mu przestrzenności i lekkości. Dźwięk jest ciepły i miękki, bez ostrości czy jazgotliwości.

Z pewnością, daleko mu do wierności, jaką oferują słuchawki studyjne, jednak należy pamiętać, że dokanałówki są zwykle używane w hałaśliwych, miejskich przestrzeniach, gdzie łatwo o ubytki w dole. Sprzęt spodoba się słuchaczom nowoczesnych produkcji spod znaku Skrillexa czy Davida Guetty. Forza Metallo wydobędą z nich mocny, wyraźnie schodzący bas i puls stopy.

Melomani sięgający po Pink Floyd, Led Zeppelin, AC/DC, usłyszą kanoniczne albumy w nowy, niekoniecznie odpowiadający im sposób – bas brzmi tu znacznie bardziej współcześnie i masywnie, jego definicja w całości miksu zmienia się, przez co dobrze znane solówki gitarowe prezentują się w innym świetle a szkliste Fendery tracą swój klasyczny charakter.

Propozycja V-Moda świetnie sprawdza się za to w nagraniach koncertowych, kiedy tylko angażujący, energetyczny przekaz pozwala w pełni wczuć się w atmosferę wykonań na żywo i oddaje klimat występów z udziałem publicznośc. A dzięki poprawnie rozbudowanej scenie, do ucha dociera zarówno mocny beat sekcji rytmicznej, jak i – znajdujące się zwykle na peryferiach miksu – perkusjonalia czy chórki.

Średnica jest wyraźnie zmiękczona, ciepła i pełna, wokale znajdują się blisko słuchacza, ale nie ciągną go siłowo w swoją stronę. Proporcje między pasmami sprawiają, że damskie wokale są trochę ujednolicone, brakuje im świetlistości – wsparcia wysokich tonów. Przy bardzo gęstej fakturze i nagromadzeniu instrumentów, hierarchia między planami potrafi być nieco zaburzona – dźwięk nie straciłby energetycznego charakteru, gdyby bas nieco ustąpił miejsca innym instrumentom – ale nadal kontakt z wokalem jest satysfakcjonujący.

Góra brzmi bardzo gładko, bez wybić i szorstkości, pojawia się niezauważalnie, jako uzupełnienie całego obrazu, co można uznać za zaletę, gdy oczekuje się jednolitej całości lub minus, gdy stawia się na wierne oddanie charakterystyki instrumentów takich jak fortepian czy perkusja. Tu zróżnicowanie blach nieco umyka a uwaga słuchacza jest przekierowana w stronę basu.

Podsumowanie

Forza Metallo to wyrazista propozycja dla osób, które preferują rozrywkowy dźwięk z mocno osadzonym basem, który nawet na chwilę nie znika z pola słyszenia i nadaje całości nasycony, ciepły charakter. Intensywność dźwięku, płynącego z tych słuchawek na pewno pomoże w pokonywaniu kolejnych kilometrów a osobom, które zwykle podróżują w towarzystwie ulubionej muzyki w środkach komunikacji miejskiej zapewni przyjemne wrażenie odcięcia się od współpasażerów.


 

 

Ocena czyli krytyka AudioKrytyka

 

 

Zalety

+ jakość wykończenia

+ lekkie, trwałe

+ rozbudowany zestaw akcesoriów

+ mocny i szybki bas

Wady

– dwie wersje słuchawek (oddzielna do Androida i iOS)