Recenzja słuchawek wokółusznych ISK MDH9000

Znalezienie interesujących słuchawek wokółusznych za kilkaset złotych nie stanowi żadnego problemu. Tym bardziej, że istnieje spora grupa producentów, którzy tworzą odpowiedniki znanych, cenionych modeli uznanych marek, modyfikują je w niewielkim stopniu, po czym oferują swoje wersje za znacznie mniejsze pieniądze. Do takich firm należy ISK i opisane poniżej słuchawki MDH 9000.




Dane techniczne




Pasmo przenoszenia: 10 – 30 000 Hz
Konstrukcja: wokółuszne, zamknięte
Przetwornik: 50mm
Czułość: 100dB SPL (1mW)
Impedancja: 32 Ohm
Kabel: 3m, 2m




Konstrukcja ISK MDH9000





Projekt przypomina słuchawki Audio-Techniki z serii M, zwłaszcza najwyższy model M50x. Muszle są tu bardziej okrągłe i połączone z pałąkiem pod nieco innym kątem, ale zasadnicza konstrukcja pozostaje ta sama: z metalowym wzmocnieniem w opasce, muszlami, które można obracać w dowolnym kierunku, czarnym wykończeniem i białym logotypem. Poduszki są bardzo obszerne, miękkie i niezwykle przyjemne w użytkowaniu, jak na słuchawki z tej półki cenowej MDH 9000 zdecydowanie wyróżniają się budową. Choć warto zaznaczyć, że większość elementów konstrukcyjnych to jednak plastik a nie metal.










Osoby o mniejszych gabarytach mogą mieć trudności z dobraniem właściwego rozstawu pałąka. Już po zdjęciach widać, że w pozycji, gdy pałąk jest maksymalnie zsunięty, słuchawki układają się w wyraźnie jajowaty kształt – tym samym regulacja rozpoczyna się od dość dużego rozmiaru.










W zestawie z MDH 9000 otrzymuje się porządne, duże, sztywne etui, dwa przewody, przejściówkę jack 6.3 mm. Jest zatem komplet wszystkich niezbędnych akcesoriów.









Odsłuch





Słuchawki przynoszą wyraźnie basową charakterystykę, to model dla osób ceniących mocną ekspozycję niskich tonów, nasycone, ciemne i ciepłe brzmienie. Użytkownicy preferujący bardziej wyważone i naturalne sygnatury uznają propozycję ISK za zbyt natarczywą i męczącą.




Brzmienie jest gęste i ciężkie. Trochę brakuje mu lekkości i swobody, choć słuchacze, którzy szukają mocnej koloryzacji mogą je uznać za poprowadzone dokładnie według ich gustu – nawet, gdy bas wychyla się za mocno w stronę innych składowych, przekaz pozostaje czytelny. Taki układ sił dobrze sprawdza się w elektronice, gdzie mocna podstawa stanowi punkt odniesienia dla pozostałych partii. Tym bardziej, że zejście basu jest tu wystarczająco duże, żeby z powodzeniem zrealizować nisko osadzone brzmienia syntezatorów czy perkusyjne loopy z obfitą stopą. R’n’B odzywa się z mocą, niskie tony powłóczyście snują się chwilami wręcz dudniąc w uszach. Użytkownicy, którzy podczas zakupu słuchawek pytają przede wszystkim o bas, na pewno będą usatysfakcjonowani.  




Bas dociąża jednak wszelkie instrumenty, przez co smyczkom czy fortepianowi nieco brakuje lekkości. Wokale – choć trzeba przyznać, że czytelne i wyraźne – są również ocieplone i wpisują się w ogólny rys brzmieniowy modelu. Nie stanowią priorytetu i nie sytuują się bardzo blisko ucha. Podobnie góra, jest bezpieczna i nieinwazyjna. Gładka, nieco wycofana i zachowawcza. Osią przekazu jest pulsująca basowa podstawa i wysokie tony tylko lekko zaznaczają swoją obecność, nie absorbując zanadto uwagi słuchacza. 




Inne gatunki niż muzyka elektroniczna, na przykład rock progresywny, indie, trochę tracą na zróżnicowaniu i wyrazie w partiach, gdzie prym wiodą instrumenty klawiszowe, od fortepianu, po szerokie smyki i przestrzenne pady. Jak na tę stylistykę, bas bywa za mocno wyeksponowany. To, czy tak poprowadzony przekaz uzna się za satysfakcjonujący, wynika w dużej mierze z indywidualnych oczekiwań wobec sprzętu. Jeśli ceni się wierność, naturalność, ilość niskich tonów może przeszkadzać. Gdy należy się do grupy miłośników nieustannie angażującej energii płynącej z głośników, MDH 9000 będą dobrym wyborem.  



Zastosowanie





MDH 9000 to słuchawki, które najlepiej czują się w towarzystwie muzyki elektronicznej, klubowej. Ze względu na ruchome muszle, będą więc bardzo dobrym wyborem dla DJ-ów a miękkie poduszki docenią te osoby, które używają sprzętu w domu, do oglądania filmu czy grania w gry. Model jest na tyle duży, że po schowaniu do pokrowca stanowi spory bagaż. Dlatego raczej nie sprawdzi się jako narzędzie do codziennego słuchania muzyki w środkach komunikacji.  



 





Tańsze „zamienniki” drogich modeli nie zastąpią oryginalnego brzmienia AKG czy Beyerdynamic – i z takim nastawieniem nie warto po nie sięgać. To rozsądna opcja, gdy dysponuje się mniejszym budżetem na słuchawki a sprzęt ma służyć do relaksowania się w domowym zaciszu. Można wówczas skorzystać z komfortowych konstrukcji znanych marek a przy okazji – co pokazuje choćby przypadek MDH 9000 – znaleźć dla siebie całkiem udane brzmienie, które usatysfakcjonuje indywidualny gust.  

Ocena czyli krytyka AudioKrytyka

 

 

zalety

+ zestaw akcesoriów
+ odłączany przewód
+ stosunek jakości do ceny
+ obszerne, wygodne poduszki

+ zaskakująca barwa dźwięku

Wady

– mocno basowa charakterystyka dominująca odbiór
– plastikowa konstrukcja

ocena m100



Podziękowania dla HARD.PC za dostarczenie sprzętu do recenzji