fbpx

Recenzja odtwarzacza muzycznego Audiomagic Player

Audiomagic Player to odtwarzacz miniaturowy, ale tylko jeśli chodzi o wymiary, bo w niewielkiej obudowie kryje się sporo funkcji. Do wypróbowania tej nowości zachęca także cena, najtańszą wersję urządzenia można nabyć już za 99 złotych.

Dane techniczne

Playback: ok 50 godzin
Bateria: 380mAh lithium battery
Wymiary:
90 x 40 x 8 mm
Zestaw: odtwarzacz , słuchawki, kabel USB, instrukcja
Pamięć: Karta Micro SD do 32 GB
Wyświetlacz: 1.8″ TFT,160*128

Konstrukcja Audiomagic Player

Producent zdecydował się na minimalistyczne opakowanie w stylu eko, zamiast kolorowego pudełka i masy zdjęć, otrzymujemy prosty kartonik z brązowej tektury. Wytłoczka, w której umieszczono odtwarzacz jest również papierowa, więc po wyjęciu sprzętu, zostaje nam niewiele śmieci. A do tego wszystkie w pełni nadają się do recyklingu..

Odtwarzacz Audiomagic waży niecałe 30 gramów i jego ciężar jest niemal niewyczuwalny. Docenią to zarówno biegacze, jak i osoby słuchające muzyki na siłowni, bo podczas długich treningów każdy przedmiot walający się po kieszeniach jest bardzo irytujący. Także wymiary sprzętu – 90x40x8 mm– zachęcają do wykorzystywania go wszędzie tam, gdzie muzyka ma stanowić tło dla innych aktywności.

W zestawie z AP znajdują się także: przewód USB/microUSB, instrukcja po angielsku (szkoda, że producent nie zadał sobie trudu, by dołączyć polską wersję językową, skoro menu jest w tym języku) oraz niezidentyfikowane dokanałowe słuchawki. Do odtwarzacza nie dołączono etui, jednak przy tej cenie, nie ma co narzekać na akcesoria. Może warto, by w przyszłości firma rozważyła zamianę słuchawek na pokrowiec? Raczej niewiele osób zdecyduje się na stałe używać kompletu dokanałówek, które znajdują się w pudełku (konstrukcja słuchawek także nie wróży ich długiego użytkowania). Zamysł producenta, żeby na start wyposażyć klienta w zestaw, umożliwiający korzystanie z odtwarzacza bez konieczności kupowania dodatkowych elementów jest wart docenienia, ale z pary „pchełek” starego typu – bez silikonowych nakładek – skorzysta mało kto. W uchu ląduje twardy, uwierający plastik a do tego słuchawki grają dokładnie tak, jak wyglądają. To tylko uwaga na marginesie, bo głównym przedmiotem zainteresowania jest sam odtwarzacz. A tu jest zdecydowanie lepiej.

Obudowę wykonano z plastiku, połowę frontu wypełnia ekran, bezpośrednio pod nim umieszczono równolegle dwa podłużne przyciski. Trzeci, nieco większy, z zagłębieniem, znajduje się po prawej stronie przedniej ścianki a po lewej mini głośnik. Kolorystyka sprzętu jest dość typowa dla takich urządzeń, to połączenie stalowo-szarego, czerni i bieli, przy czym ten ostatni kolor pojawia się tylko w formie ikon i napisów. Całość prezentuje się elegancko i zgrabnie.

Po prawej stronie obudowy umieszczono regulację głośności i slot na karty. AP jest dostępny w wersji bez pamięci i z wbudowanymi 8 GB, przy czym pamięć urządzenia można rozbudować (według wskazań producenta do 32 GB). Spód kryje port microUSB, wyjście słuchawkowe, włącznik/wyłącznik (jednocześnie suwak blokady).

Odsłuch

Miniaturyzacja sprzętu ma swoje wady i zalety. Do tych pierwszych można zaliczyć nie do końca wygodną obsługę przycisków – w tym przypadku, przede wszystkim włącznika, który umieszczono blisko wyjścia słuchawkowego. Kiedy w gnieździe znajduje się wtyk dostęp do przesuwanego elementu, który ledwo wystaje z obudowy, jest utrudniony. Pozostałe przyciski nie sprawiają kłopotów a obsługę urządzenia można uznać za intuicyjną.

Dwa przyciski poniżej ekranu to wybór poprzedniej/następnej piosenki, przewijanie i tak samo stosuje się je podczas poruszania po menu. Za potwierdzenie wyboru odpowiada przycisk play/stop – choć nie ma tu konsekwencji, nie zawsze jest to wymagane aby zapisać jakieś ustawienie. Dwukrotne naciśnięcie guzika z wgłębieniem, to powrót do poziomu wyżej w menu.

Poruszanie się po AP jest wygodne a sam układ całości czytelny. Wielu użytkowników ucieszy fakt, że w menu można wybrać polską wersję językową, co ułatwia poruszanie się między poszczególnymi funkcjami. Duży plus dla producenta. Wyświetlacz bez fajerwerków, ale mimo to urządzenie odtwarza także pliki w formacie avi, może służyć do przeglądania zdjęć. I choć jakość obrazu i rozmiar ekranu nie zachęcają do spędzania wielu godzin w tym trybie, to jeśli pomyśli się o cenie odtwarzacza, warto docenić wielość funkcji i próbę sprostania różnym potrzebom użytkowników. Urządzenie umożliwia także rejestrację dźwięku i może posłużyć na przykład jako dyktafon. Nagrywanie głosu działa nieźle, brzmienie wokalu pozostawia sporo do życzenia, ale dźwięk jest klarowny, czytelny i wyraźny nawet, gdy podczas rejestracji stanie się kilka kroków od urządzenia. W Audiomagic Player zaprogramowano różne tryby equalizacji (m.in. techno, funk, hip hop, rock), jest też opcja indywidualnego zaprogramowania korektora.

A jak gra nowy Audiomagic? Całkiem nieźle, co w zestawieniu z jego gabarytami, wagą i ceną, czyni z niego propozycję wartą uwagi. Odtwarzacz został sprawdzony z różnymi słuchawkami – z dołączonymi reklamówkami, przenośnymi modelami w granicach do 250 złotych i parą słuchawek z półki premium.

Dźwięk rozchodzi się tu całkiem szeroko i tworzy przyjemną przestrzeń. Jest jasno, czytelnie, osobom, które chciałyby potężnej, basowej podstawy, całość może się wydać zbyt lekka, za mało zróżnicowana dynamicznie. Bas nie odezwie się tu bowiem masywnym, sprężystym dźwiękiem. Tworzy wyraźnie obecne tło dla pozostałych składowych, ale nie jest mocno dociążony. I tak np. stopa ma wyraźny, precyzyjny punkt, ale chwilami trochę brakuje jej mięsa. AP przynosi bezpieczne, ocieplone, trochę cyfrowe granie z przyzwoitą sceną. Warto tylko pamiętać o doborze lepszych słuchawek, bo dokanałówki z zestawu zaprezentują inny obraz jego możliwości.

Odtwarzacz należy potraktować przede wszystkim jako wygodny i praktyczny sprzęt, który zapewni odsłuch muzyki na co dzień i zastąpi w tej funkcji smartfony. Należałoby pewnie pomyśleć o pokrowcu, bo trudno sobie wyobrazić, że ładnie wykończona, ale jednak plastikowa obudowa wytrzyma kontakt z chodnikiem lub inną twardą powierzchnią. To także dobry pomysł na prezent dla młodych użytkowników – lekki, niedrogi, wielofunkcyjny, z głośniczkiem (dzieciaki, odtwarzające muzykę ze smartfona, z pewnością go docenią), prostym menu – oraz osób, które potrzebują odtwarzacza podczas uprawiania sportu.

zalety

+ niewielki, lekki

+ polska wersja menu
+ stosunek jakości do ceny
+ wielofunkcyjność
+ ekologiczne opakowanie

Wady

– słabej jakości słuchawki w zestawie
– jakość wyświetlacza
– dość niewygodny dostęp do włącznika

ocena bitopus11