fbpx

Recenzja słuchawek z redukcją szumu Audio-Technica ANC70

Audio-Technica wprowadziła już kilkanaście modeli słuchawek, w których wykorzystano system aktywnej redukcji szumu QuietPoint. W katalogu japońskiego producenta każdy znajdzie coś dla siebie – wśród oferowanego sprzętu znajdują się zarówno wersje dokanałowe, jak i wokółuszne. ATH-ANC70 należą do tej drugiej grupy.

Dane techniczne

Pasmo przenoszenia: 10 – 25,000 Hz
Konstrukcja: Wokółuszne
Długość przewodu: 1,2m
Przetworniki: 40mm dynamiczne
Czułość: 104 dB
Impedancja: 570 ohm
Żywotność: baterie AAA / do 40h
Waga 218 g bez baterii

Konstrukcja Audio-Technica ANC70

Słuchawki wyposażono w komplet akcesoriów. Sztywne, dość spore, estetyczne etui zamykane na zamek błyskawiczny dobrze zabezpiecza model przed uszkodzaniami i zapewnia bezproblemowy transport. Wykonano je z matowego, czarnego sztucznego tworzywa a w śroku wyściełano tkaniną przypominającą welur. Zadbano o każdy szczegół: suwak futerału jest niebieski i takim samym kolorem – po włączeniu systemu redukcji – świeci dioda na kopule. Pokrowiec prezentuje się bardzo elegancko, aż szkoda, że na matowej powierzchni widać niemal każdy pyłek. Tu znajduje się także przyczepiana na rzep, siateczkowa kieszeń z dodatkowym wyposażeniem. W razie potrzeby można ją wypiąć i nieco odciążyć bagaż. Zestaw uzupełniają: przejściówka samolotowa, bateria zasilająca system redukcji hałasu (według producenta czas pracy na jednym akumulatorze wynosi około 40 godzin), przejściówka jack 3.5 mm oraz przewód o długości 120 cm zakończony z jednej strony kątowym wtykiem.

ATH-ANC70 wyglądają solidnie, newralgiczne miejsca wzmocniono metalowymi elementami, więc nie ma obaw, że przy codziennym użytkowaniu składana konstrukcja ulegnie uszkodzeniom.

Owalne poduszki są bardzo grubo wyściełane i wykończone skóropodobnym materiałem. Dość twarda gąbka po chwili dobrze dopasowuje się do kształtu głowy. Nic nie uwiera i nie przeszkadza – nawet podczas długich, muzycznych sesji. Kształt kopuł wymusza ułożenie pałką z przodu głowy. Przesunięcie go na środek lub ku potylicy sprawia, że poduszki przestają właściwie przylegać i izolować od otoczenia. Opaska jest wąska, ale odcinek, który styka się z ciałem poszerzono i dwustronnie wyłożono warstwą gąbki. Właściwie rozłożony ciężar słuchawek sprawia, że nawet tak cienki pałąk nie powoduje dyskomfortu czy ucisku. Jednak po dłuższym czasie trochę przeszkadza fakt, że opaskę można oprzeć tylko w jednym punkcie, bo choć miękki element zapewnia wygodę, to przydałaby się możliwość odpoczynku od tej pozycji. To jednak kwestia indywidualnych odczuć, wynikających choćby z kształtu głowy i nawyków podczas używania słuchawek.

Model można rozłożyć na płasko lub skierować muszle ku środkowi pałąka, co umożliwia wygodny transport, kiedy nie chce się korzystać ze sporego pokrowca oraz swobodne korzystanie z jednej kopuły (podobnie, jak robią to DJ).

Przewód jest dość krótki, przeznaczony przede wszystkim do stosowania w podróży, z urządzeniami przenośnymi, jednak w razie potrzeby można go odłączyć i wymienić na inny (choć warto zaznaczyć, że gniazdo jest mocno zabudowane i z pewnością nie każdy wtyk będzie się mieścił w wąską szczelinę). W ostateczności trzeba będzie się posłużyć przedłużaczem słuchawkowym.

Na prawej kopule, pod plastikową klapką kryje się miejsce na akumulator, na lewej: mikrofon, przyciski i suwaki pozwalające na komfortową obsługę sprzętu. Srebrne logo producenta kryje możliwość zatrzymywania i wznawiania odtwarzania, szybkie, podwójne przyciśnięcie guzika to wybór kolejnego utwory z listy a trzy kliknięcia to powrót do poprzedniej piosenki. Z boku kopuły umieszczono regulację głośności i włącznik trybu z redukcją szumów. Rozmieszczenie przycisków jest wygodne i łatwo się do niego przyzwyczaić. Dość nieprzyjemny jest moment aktywizacji systemu QuietPoint, dźwięk przez sekundę się dusi i dopiero wtedy tłumienie na stałe „zaskakuje”. Powrót do tradycyjnego trybu nie generuje podobnych atrakcji.

ATH-ANC70 wykonano starannie, szczegóły dopracowano a dobór materiałów i konstrukcja nie budzą zastrzeżeń. Nieco kłopotliwa jest tylko wymiana baterii – cienka, plastikowa nakładka potrafi stawiać opór a delikatne zaczepy łatwo wyłamać. Zdecydowano się tu natomiast na praktyczne rozwiązanie, które zapobiega zgubieniu płytki – jest ona przyczepiona do muszli plastikowym paskiem, więc nie ma obaw, że wpadnie pod fotel współpasażera lub zniknie niezauważenie.

Odsłuch

Dla osób przyzwyczajonych do słuchawek serwujących rozrywkowe, podkoloryzowane brzmienie ATH-ANC70 mogą wydać się ubogie w niskie tony. Nie jest to jednoznacznie poprowadzony przekaz, który za priorytet uznaje pompowanie basowej mocy. Po włączeniu aktywnej redukcji szumów bas staje się masywniejszy, lepiej dociążony a całość brzmi pełniej i mocniej. Jednocześnie niestety trochę uciekają środek i wysokie tony co sprawia, że wokale wycofują się a przekaz nieco traci na klarowności i oddala się od słuchacza. Znaczna różnica jest zauważalna także w partiach instrumentów, które potrzebują jasnej i rozbudowanej góry. Między innymi perkusji, która staje się ujednolicona i wygładzona, bez wyraźnego zróznicowania lub akustycznych instrumentów strunowych, którym brakuje szklistego rysu wysokich tonów. Coś za coś, bo z drugiej strony dźwięk jest energetyczny i – co najważniejsze – słuchawki spełniają swoje zadanie, bo nie słuchać uciążliwych hałasów z zewnątrz.

System redukcji szumów ma jedną wadę, która sprawia, że część osób nie potrafi się do niego przyzwyczaić – podczas odsłuchu z jego zastosowaniem pojawia się uczucie zasysania uszu, które dla niektórych użytkowników bywa wręcz nie do zniesienia. Jeśli jednak nie ma się tego typu problemów, ATH-ANC70 mogą się okazać doskonałym współtowarzyszem dłuższych podróży – słuchawki sprawdzają się wówczas nie tylko jako źródło muzycznych wrażeń, ale i sposób na wygenerowanie ciszy, która umożliwia czytanie książki, skupienie się na pracy lub zapewnia spokojny sen, bo sprzęt skutecznie zredukuje szum silników w samolocie, głośne rozmowy czy stukot kół w pociągu.

 

Ocena czyli krytyka AudioKrytyka

zalety

+ wygodne i starannie wykonane

+ sztywne, estetyczne etui w komplecie

+ duży zakres ruchu kopuł

Wady

– podczas odsłuchu z zastosowaniem systemu redukcji wycofana średnica i wysokie tony

– możliwość ułożenia pałąka na głowie tylko w jednej pozycji

FRD60