fbpx

Recenzja słuchawek Bluetooth Brainwavz BLU-200

Bezprzewodowy model słuchawek dousznych BLU-200 to nieznacznie zmodyfikowany i nieco droższy następca BLU-100. Tym razem producent wyposażył swój sprzęt w większe przetworniki, jednak większość rozwiązań znanych z poprzedniej wersji pozostała niezmieniona.

Dane techniczne

Pasmo przenoszenia: 20 – 20.000 Hz
Konstrukcja: Dokanałowe, Zamknięte
Przetworniki: 9.2mm Dynamiczne
Czułość: 96dB
Impedancja: 16 Ohm
Waga: 24g
Zasięg bezprzewodowy: ok 10m
Wtyk: mini jack 3,5mm

Konstrukcja BLU-200

Firma Brainwavz nie zdecydowała się na wprowadzenie wyraźnych zmian w wyglądzie i obsłudze sprzętu. Otrzymujemy czarne słuchawki, które ożywiają jedynie niewielkie, zielone detale oraz białe logo marki. Między kopułkami znajduje się płaski, solidny kabel a w prawej słuchawce ukryto gniazdo USB.

Z pilota umieszczonego na przewodzie między kopułkami korzysta się bardzo wygodnie, gdy kabel poprowadzi się z przodu, nieco mniej komfortowo, gdy umieści się go z tyłu (potrzeba dłuższej chwili by się przyzwyczaić do układu przycisków i ich obsługi przy samej szyi)

Podobnie jak BLU-100, także BLU-200 ładuje się około 120 minut, co wystarcza na cztery godziny słuchania muzyki/rozmów telefonicznych. Stosunek czasu ładowania do użytkowania sprzętu nie jest powalający i – jeśli model ma służyć jako codzienny towarzysz treningów lub podróży do pracy/szkoły – słuchawki trzeba podłączać do zasilania niemal każdego dnia. Warto o tym pamiętać tym bardziej, że nie ma możliwości korzystania ze BLU-200, kiedy są one rozładowane (niektóre modele nauszne, wykorzystujące technologię Bluetooth, można przełączyć na przewodowy tryb pracy). To jeden z większych minusów obu modeli Brainwavz. Jeśli podczas dłuższej podróży dokanałówki się rozładują, użytkownik zostaje bez sprzętu.

W zależności od urządzenia, z jakim sparuje się model, słuchawki na bieżąco informują o stanie baterii lub nie wskazują stopnia jej zużycia (producent podaje, że na ekranie Iphone’a odpowiednia ikona ma się pojawić w prawym górnym rogu ekranu). W tym drugim przypadku trzeba liczyć na swoją pamięć i systematyczność w ładowaniu. W słuchawce pojawi się co prawda głos powiadamiający o rychłym rozładowaniu baterii, ale to marna pociecha, jeśli jest się już w trakcie podróży

W zestawie ze słuchawkami znajdują się trzy pary silikonowych tipsów (S, M, L), pianki Comply Premium T-400, sztywne etui zamykane na zamek błyskawiczny (typowe dla wielu innych produktów Brainwavz), rzep do spięcia przewodu, kabel USB/micro USB oraz silikonowe nakładki w kształcie skrzydeł. Te ostatnie mają poprawiać stabilność słuchawki w uchu, ale są raczej gadżetem, dzięki któremu model wygląda nieco ekstrawagancko. Zaczepy są miękkie i elastyczne, nie radzą sobie z utrzymaniem dość ciężkiej i wystającej z kanału kopułki. Niektórym użytkownikom może przeszkadzać także fakt, że dotykają one skóry – trzeba je bowiem zahaczyć o małżowinę.

Zasięg BLU-200 (podobnie jak „setek”) wynosi około dziesięć metrów. Wystarczy, żeby swobodnie poruszać się po pokoju. Większość osób i tak będzie używała słuchawek przede wszystkim z urządzeniami przenośnymi, więc tym bardziej proponowana odległość jest całkowicie satysfakcjonująca. Jedynym minusem – raczej samej technologii, niż konkretnie tego modelu – jest zanikanie sygnału, kiedy między źródłem a słuchawkami pojawia się przeszkoda. Wyjście z jednego pomieszczenia do drugiego (nawet w obrębie wspomnianych 10 metrów) wiąże się z utratą łączności.

Aplikacja BLU-200 nie należy do najprostszych, bo słuchawki dość mocno (bardziej niż BLU-100) wystają z ucha i niektórym użytkownikom trudno będzie wygodnie je ułożyć. Wsunięte zbyt głęboko do kanału nieprzyjemnie się zasysają natomiast zbyt płytka aplikacja sprawia, że poza uchem zostaje solidna część słuchawki, która – zwłaszcza u osób z drobnymi uszami – zaczyna ciążyć ku dołowi. Zastosowanie załączonych pianek Comply eliminuje uczucie zassania, dźwięk staje się naturalny, z większą ilością powietrza, ale jednocześnie miękka i delikatna gąbka ulega ciężarowi słuchawek jeszcze bardziej niż silikonowe tipsy. Stabilne umocowanie BLU-200 poprawia się wraz z ułożeniem przewodu w pozycji nad uchem (over the ear) i ściągnięciem nadmiaru kabla zaciskiem.

Parowanie sprzętu przebiega bezproblemowo a o rozpoczętym procesie informuje głos w słuchawce. Na marginesie warto wspomnieć także o innych sygnałach dźwiękowych generowanych przez model. Głos oznajmia włączenie, wyłączenie BLU-200 a wysoki, pojedynczy, niezbyt nieprzyjemny sygnał pojawia się podczas wyboru kolejnego/poprzedniego utworu z listy odtwarzania. Jeszcze bardziej inwazyjny – i donośny – jest dźwięk informujący, że skończyła się skala głośności. Choć producent chciał w ten sposób zwiększyć wygodę użytkowania, nie wydaje się, żeby informacje tego typu wymagały specjalnego zaakcentowania. Każdy sam usłyszy, że wybrał inną piosenkę a mimo prób zwiększania głośności nie pojawiają się zmiany.

Odsłuch

Charakterystyka BLU-200 z pewnością ucieszy osoby, które preferują dużą porcję rozrywkowego basu. Niskie tony są wyraźnie obecne i dominują nad pozostałymi częstotliwościami. To mocna podstawa, ale jednocześnie dość jednolita, bez wyraźnie akcentowanego punktu i szybkości. Słuchawki oferują miękkie, ciepłe, nieco radiowe brzmienie, dlatego dobrze sprawdzają się przede wszystkim we współczesnych produkcjach, gdzie partia wokalna stanowi raczej dodatek do całości i nie skupia całej uwagi słuchacza. To właśnie ekspansywny bas sprawia, że wokale potrafią być lekko zamulone i oddalone. Nie zostawiono im zbyt obszernej przestrzeni, więc pod naporem zdecydowanego dołu mogą jedynie zaznaczyć swoją obecność. Wysokie tony są gładkie, wprowadzają klarowność, ale nie oferują rozbudowanej detaliczności. Poddają się basowej mocy podobnie jak średnica.

BLU-200 najlepiej współpracują z gatunkami, które w jednym zdaniu można odsumować: im prościej, tym lepiej. Dla złożonych faktur albumów Stevena Wilsona nie ma tu odpowiednich warunków, by mogły się ujawnić wszelkie niuanse progrockowych produkcji. Przestrzenne partie instrumentów klawiszowych nieco uciekają a wycyzelowane brzmienia gitarowe przykrywa masywna ściana basu. BLU-200 sprawdzają się za to podczas odsłuchu nowoczesnych, popowych utworów o syntetycznym, monolitycznym charakterze albo – nastawionych na energetyczny, zdecydowany przekaz i zapewnienie rozrywki – radiowych przebojów electropop czy klubowych remiksów.

Najnowsza propozycja z serii BLU posiada wady i zalety. Wybór dokanałowej propozycji Brainvawz oznacza zgodę na kompromis między swobodą, jaką daje technologia Bluetooth a ograniczeniami, które niesie ze sobą miniaturyzacja sprzętu (czas pracy baterii, waga i kształt kopułek). Dlatego to indywidualny bilans zysków i strat rozwieje wątpliwości każdego użytkownika i pozwoli podjąć decyzję o zakupie właśnie tego modelu lub kontynuacji poszukiwań optymalnych słuchawek.

Ocena czyli krytyka AudioKrytyka

zalety

+ alternatywa dla tradycyjnych słuchawek z przewodem

+ sztywne, porządne etui w komplecie

+ pianki Comply w zestawie

+ łatwość obsługi

+ jakość wykonania

Wady

– dość duże kopułki (nie dla każdego)

– brak możliwości użytkowania sprzętu, jeśli bateria się rozładuje

Ocena blu-200