fbpx

Recenzja słuchawek B&O Beoplay 3i

Jeśli ktoś tęskni za modelami słuchawek, które nie są wsuwane głęboko w kanał, niespodziewanie takie rozwiązanie proponuje firma Bang&Olufsen, znana z designerskich, drogich produktów. Słuchawki 3i to jednak sprzęt douszny w nieco innej odsłonie. Daleko mu do oldschoolowych pchełek sprzed lat.

Dane techniczne

 

Typ: Elektroakustyczne
Waga: 22 g
Pasmo przenoszenia: 50 – 20.000 Hz
Przewód: 100 cm
Pilot: Na kablu – 3 przyciskowy
Mikrofon: wbudowany w pilot
Akcesoria: 3 zestawy pianek, etui

 

Konstrukcja Beoplay 3i

Znaczącym udogodnieniem dla słuchaczy są porządne, metalowe obejmy, które można dopasować w dwóch płaszczyznach. Odgiąć je do ucha – tak jak w większości słuchawek podobnej konstrukcji (choć tu pętle nie powracają samoczynnie i można ustawić je w dowolnej pozycji) oraz dokręcić słuchawkę ku środkowi małżowiny. Dzięki takiemu rozwiązaniu łatwiej o właściwe dopasowanie 3i.

Mikrofon i sterownik, umieszczone na przewodzie, ucieszą użytkowników korzystających ze słuchawek przede wszystkim w połączeniu z Iphone’em – obsługa odtwarzacza, odbieranie/kończenie rozmów nie wymagają sięgnięcia do kieszeni. A ponieważ obejmy świetnie zabezpieczają przed przemieszczaniem się kopułki, 3i sprawdzą się jako towarzysz treningów biegowych.

Model B&O nie będzie jednak wygodny dla wszystkich. Choć jest znacznie przyjemniejszy w użytkowaniu niż reklamówki dodawane przez producentów smartfonów do telefonu – gdzie do skóry zwykle dotyka goły plastik – to wciąż kształt nieergonomiczny, którego kopułka nie dopasuje się do kształtu ucha tak, jak w dokanałówkach robi to silikonowy tips czy pianka. Tym samym nie ma co liczyć na równie mocną izolację od hałasów z zewnątrz. Warto o tym pamiętać, jeśli szuka się sprzętu do słuchania muzyki w głośnych przestrzeniach.

W komplecie ze słuchawkami znajdują się: etui zamykane na rzep, klips i nakładki z gąbki. Te ostatnie są dość cienkie i tworzywo potrafi trochę uwierać (takich problemów raczej nie będą mieć osoby z dużą małżowiną).

Odsłuch

Słuchanie muzyki z zastosowaniem B&O 3i budzi mieszane uczucia – chciałoby się spróbować tego udanego brzmienia w połączeniu z lepiej izolującą konstrukcją. Jest tu przestrzennie, wokal potrafi odezwać się blisko ucha, ale już w konfrontacji z głośną ulicą czy środkami komunikacji, sporo ucieka właśnie z powodu budowy modelu. Łatwo przede wszystkim o ubytki w basie.

Niskie tony są nasycone, pełne, schodzą nisko i budują mocną podstawę. Bas jest dobrze kontrolowany i poprawnie odzywa się w różnych gatunkach. Elektroniczna muzyka taneczna nie odbiera mu precyzji a gitara basowa gra sprężystym, ciepłym dźwiękiem – nie jest to profil dla miłośników mocno podbitego basu, który dominuje pozostałe składowe. Rozrywkowe brzmienie 3i nie pozostawia ucha obojętnym, ale stawia sobie za cel zbudowanie szerszego obrazu odsłuchiwanych utworów.

Wokale utrzymują stały kontakt ze słuchaczem, prowadzą przez instrumenty i nie nikną nawet przy gęstych fakturach. Są zróżnicowane, pełne ekspresji. 3i oferują także bardzo przyjemne wysokie tony. Szerokie, zróżnicowane, ale nieoderwane od całości. Przekaz pozostaje spójny, angażujący słuchacza na każdym poziomie. Nie ma tu ostrości, sybilantów czy szorstkości.

 

Całość brzmi trochę sterylnie. Tak gładko i płynnie, że aż trochę za ładnie. Nawet niepokorne, chrapliwe brzmienia gitar, punkrockowe wokale tracą swój garażowy charakter a przez to i typowy dla tej stylistyki brak muzycznej ogłady i zaczepność. Dlatego 3i warto polecić przede wszystkim do nowoczesnych, popowych produkcji oraz rocka, któremu bliżej do Nickleback niż Nirvany.

 

Zastosowanie

Wyposażone w sterownik i mikrofon słuchawki do smartfona sprawdzą się do codziennego słuchania muzyki i uprawiania sportu. 3i bardzo stabilnie trzymają się ucha a kontakt z dźwiękami otoczenia zapewnia bezpieczeństwo zwłaszcza podczas biegania po mieście.

 

Podsumowanie

B&O 3i to ciekawa propozycja – z pomysłem, spójna, dobrze wykonana. Stanowi ona dobrą alternatywę dla osób, które nie lubią korzystać z modeli dokanałowych. Przed zakupem słuchawek warto osobiście sprawdzić, czy taki typ aplikacji kopułek odpowiada indywidualnym gustom i budowie ucha.

 

Ocena czyli krytyka AudioKrytyka

Zalety

+ jakość wykonania
+ stylowy design
+ metalowe pętle
+ porządne akcesoria
+ klarowne, spójne i angażujące brzmienie

Wady

– słabe tłumienie hałasów z zewnątrz
– do ogumowania obejm przykleja się każdy paproch
– uładzone brzmienie

 

bl-40mk2