fbpx

Recenzja słuchawek Etymotic HF5

Etymotic to ciesząca się dobrą sławą amerykańska firma specjalizująca się w projektowaniu i produkcji urządzeń związanych ze słuchem. W ofercie marki znajdują się zarówno słuchawki dokanałowe, jak i urządzenia pomiarowe, wreszcie aparaty słuchowe. Wśród użytkowników sprzętu typu IEM, Etymotic ma grono wiernych fanów, jeśli ktoś chce sprawdzić dlaczego i wypróbować sprzęt tego producenta, musi się oswoić ze specyficznymi rozwiązaniami zastosowanymi w jego modelach. Słuchawki Hf 5 to jedna z tańszych propozycji z przetwornikiem armaturowym w ofercie marki.

Dane techniczne

Pasmo przenoszenia: 20 – 15 000 Hz
Konstrukcja: dokanałowe
Przetwornik: Zbalansowany armaturowy
Czułość: 105 dB
Impedancja: 16 Ohm

Konstrukcja Etymotic HF5

Opakowanie, w którym znajduje się sprzęt, jest proste i mało finezyjne. To biały, nieduży kartonik ze zdjęciem produktu i specyfikacją techniczną. Wewnątrz, w piankowym stelażu umieszczono słuchawki oraz akcesoria. Etymotic zapewnił swoim klientom skóropodobny pokrowiec zamykany na suwak (z dodatkową, siateczkową kieszonką na rzep), plastikowy klips do przypięcia przewodu do ubrania, filtry i metalowe narzędzie do ich wymiany oraz trzy pary nakładek (przy czym jedne są już założone na słuchawki). Tym ostatnim należy się chwila uwagi, bo Etymotic oferuje mniej standardowy zestaw niż zwykło się spotykać w pudełkach z dokanałówkami. Producent umieścił tu dwa komplety typu Tri-Flange oraz pianki, które umożliwiają precyzyjne dopasowanie końcówki do kształtu kanału ucha. Brak pojedynczych, najbardziej popularnych tipsów. Wybór takiego pakietu jest ściśle związany z kształtem kopułek – są one mocno wydłużone, wąskie i bardzo drobne, mniejsze od wielu popularnych modeli uznawanych za nieduże. Walcowate słuchawki w najszerszym miejscu mają średnicę 6 mm a wydłużonej części zaledwie 3 mm. Taka budowa przekłada się na aplikację sprzętu i tu dochodzimy do punktu, w którym początkowo może pojawić się dyskomfort lub irytacja. Hf5 to słuchawki, które umieszcza się w kanale naprawdę głęboko, z pewnością znacznie dalej niż sporo innych modeli (produkty Etymotic cechuje dzięki temu niezwykle wysoka izolacja od otoczenia co sprawia, że do słuchacza dociera niewiele niechcianych dźwięków).

Osoby, które są przyzwyczajone do pracy z monitorami dousznymi (zwłaszcza zakończonymi odlewem dopasowanym indywidualnie do kanału) nie powinny mieć problemu z przyzwyczajeniem się do specyfiki Etymotic, ale słuchacze, którzy jeszcze nie próbowali tego rodzaju sprzętu, muszą uzbroić się w cierpliwość i dać sobie czas na właściwe umiejscowienie tipsów. W przypadku głębokiej aplikacji łatwo o nieprawidłową pozycję kopułek a tym samym zniekształcony dźwięk: zbyt ostry lub pozbawiony basu.

Na pudełku widnieje informacja, że hf5 można przystosować do indywidualnych potrzeb nie tylko przy pomocy dołączonych pianek, ale także poprzez zamówienie silikonowego odlewu własnego ucha, co bardzo poprawia komfort i jakość użytkowania sprzętu. Lista oficjalnych partnerów marki ogranicza się do amerykańskich protetyków słuchu, ale w tej chwili można bez problemu zamówić odlew w wielu punktach w Polsce i nie jest to bardzo kosztowne.

Podczas używania słuchawek Etymotic nieodzowny będzie klips pozwalający przypiąć przewód do ubrania, bo każde otarcie kabla jest bardzo wyraźnie przenoszone wprost do ucha. Zwłaszcza podczas intensywnego ruchu staje się to niezwykle dokuczliwe. Okablowanie jest solidne (wzmocnione Kevlarem), pogrubione w newralgicznych miejscach (łączenia komponentów) a całość wieńczy wtyk o kątowym profilu (około 110 stopni).

Do wyboru są dwie wersje kolorystyczne modelu – czarna lub kobaltowa – obie stonowane, bez ozdób i logotypów. Jedynym odcinającym się od ciemnego tła elementem jest oznaczenie kanałów. Białe litery nadrukowano jednak od wewnętrznej strony kopułek, więc i napisy nie rzucają się w oczy.

Odsłuch

Z brzmieniem hf5 jest podobnie jak z budową tych słuchawek: to specyficzne, oryginalne rozwiązanie – nie dla każdego użytkownika. Producenci przenośnego sprzętu codziennego użytku przyzwyczajają słuchaczy do rozrywkowej, gładkiej i angażującej charakterystyki, tymczasem Etymotic przynoszą zupełnie inną propozycję, grania bardziej analitycznego, mniej energetycznego i spokojniejszego.

Niskie tony to ukłon w stronę melomanów ceniących neutralną sygnaturę. Bez podbicia, koloryzacji, która eksponuje bas kosztem pozostałych składowych. Punktowa, klarowna struktura, stabilność – to cechy brzmieniowych fundamentów modelu. Nie czuć niedostatków, bas się nie gubi i nie zanika, ale osoby, które lubią mocne, masywne niskie tony nie będą zadowolone.

Średnica jest przede wszystkim bardzo szczegółowa. Głosy odzywają się swobodnie, lekko, w zróżnicowany sposób. Przy czym trzeba wspomnieć, że słuchawki wykazują sporą wrażliwość na jakość materiału źródłowego i podczas odsłuchu lżejszych plików mp3 wyraźnie słychać spadek walorów brzmieniowych, zwłaszcza w tym zakresie. Przekaz jest spłaszczony a wokale nie znajdują się już tak blisko słuchacza. Góra dopełnia analityczny obraz hf5. Jest przejrzyście, czytelnie, chwilami nawet dość ostro (pojawiają się sybilanty). Model zachowuje się tak, jak sprzęt monitorowy – stara się przekazać to, co uzyska ze źródła. Dlatego nieudany miks w odbiorze takim pozostanie a znakomicie opracowany materiał muzyczny zabrzmi ciekawie i ukaże kunszt realizatora, który siedział na suwakami.

Scena to poprawna, ale wyraźnie ograniczona przestrzeń. Stereofonia jest zadowalająca, gorzej z głębią, przez co przekaz wydaje się nieco spłycony, pozbawiony tego istotnego wektora. Wychylenie L/P wystarcza, żeby oddać umiejscowienie instrumentów, ale jednocześnie hf5 nie tracą z pola widzenia centralnego punktu i budują scenę wokół niego, bez tendencji do bardzo dalekich wycieczek w obie strony. Na uwagę zasługuje za to nieprzeciętna separacja, pełna precyzji, porządku i przejrzystości. 

Komu można polecić dokanałówki Etymotic? Wszystkim tym, którzy są zmęczeni rozrywkowym rysem wielu popularnych modeli dousznych, słuchaczom muzyki dobrej jakości – zarówno jeśli chodzi o format, jak i poziom obróbki studyjnej utworów. Hf5 to sprzęt, który nie wybaczy ani niedociągnięć realizatorskich, ani kiepskich plików. 

Ocena czyli krytyka AudioKrytyka

 

zalety

+ nieduże, lekkie kopułki
+ kompletny zestaw akcesoriów
+ neutralna sygnatura

Wady

– przewód bez mikrofonu i pilota
– głęboka aplikacja, wymagająca przyzwyczajenia

ocena Klipsch On Ear Reference